Zapowiedź GP Hiszpanii IRG Formula 2019

 

Najszybsza seria wyścigowa IRG World wkracza w europejską fazę rozgrywek. Będziemy co prawda mieli skok w bok na tor w Kanadzie ale aż do końca września to europejskie tory będą areną walki o tytuł mistrza IRG Formula 2019. Zmagania na "Starym Kontynencie" zaczynamy od położonego pod Barceloną toru - Circuit de Barcelona-Catalunya znanego wszystkim miłośnikom motosportu. Co roku gościmy na tym obiekcie aby od zimowych testów rozpocząć prace nad bolidami serii IRG i co roku rozgrywamy na nim wyścigi. Wszystko jednak wskazuje na to, że w tym sezonie będzie to ostatnie GP Hiszpanii, bo od 2020 r. do kalendarza F1 ma powrócić zmodernizowany holenderski tor Zandvoort.

Nitka toru Circuit de Barcelona-Catalunya mierzy dokładnie 4655 m i składa się z 16 zakrętów. Najdogodniejszymi miejscami do wyprzedania są dwie długie proste: ponad kilometrowa prosta S/M oraz prosta za „dziewiątką” (szybkim prawym zakrętem w S2) - tam liczy się dobra prędkość na wyjściu i moc silnika by w strefie DRS móc skutecznieobronić zaatakować przeciwnika lub obronić własną pozycję.  

Niemniej jednak, warto zauważyć, iż tor pod Barceloną jest postrzegany jako jeden z bardziej technicznych obiektów, gdzie aerodynamika zazwyczaj bierze górę nad mocą, a wytężone prace nad idealnym balansem bolidu trwają do ostatniego dzwonka. Charakterystyczny układ pętli toru teoretycznie nie stwarza zbyt wielu okazji do efektownych manewrów wyprzedzania i wspiera bardziej defensywny styl jazdy. Zapewne będziemy mieli tu zróznicowane podejście do strategii wyścigowej, w zależności od umiejętności i upodobań zawodników. Niedostatek prostych, nie oznacza jednak, że jesteśmy z góry skazani na nudny wyścig - możemy spodziewać się zaciętej rywalizacji w pozostałych partiach toru oraz innych istotnych płaszczyznach wyścigu, takich jak dobór mieszanek, czy strategii pit-stopów.

Circuit de Catalunya daje zawodnikom możliwość do zaprezentowania  swoich talentów: od umiejętności szybkiej jazdy na szybko zużywających się oponach, po zdolności do analitycznego myślenia i "czytania" sytuacji na torze. Nie bez kozery utarło się powiedzenie, że ten kto potrafi wygrać w Hiszpanii (*z dalszej pozycji niż 1-2), potrafi wygrać cały sezon.

Po sporym ruchu podczas treningów możemy spodziewać się pełnego gridu, być może będzie trzeba nawet uruchomić w niedzielę II grupę rozgrywek. Warto poćwiczyc dłuższe przejazdy, ponieważ konfiguracja zakrętów i szorstka nawierzchnia mocno dają w kość oponom. Zwłaszcza na cierpienia skazane jest przednie lewe koło - dobry balans pomiędzy prędkością na prostych i utrzymaniem bolidu w ryzach na szybkich zakrętach to klucz do dobrego wyniku. Trudno będzie znaleźć ten kompromis na krótkich przejazdach po tzw "hot lapa". 

Wiemy, że wielu naszych zawodników bardzo lubi tor pod Barceloną, a z historii naszych rozgrywek wiemy też, że walki zawsze było tutaj sporo. To chyba najlepsza zachęta dla kibiców aby zaplanować sobie najblizszy niedzielny wieczór na obejrzenie relacji "na żywo" ze Studia IRG World. Podano informacja o powrocie legendarnego redaktora do telewizyjnego studia F1, jeszcze bardziej zmotywowała naszą ekipę do podniesienia poprzeczki i wkrecenia się na wyższe obroty. MakatakDominik Sawicki i Bezu już dzisiaj zapraszają wszystkich na kanał MotogamesTv