Zapowiedź Palm Beach Race

Runda druga Pucharu Corvette za nami. Wyboisty tor Laguna Seca zebrał spore żniwo bo w obu wyścigach łącznie do mety nie dojechało 9 zawodników. Tym bardziej należą się gratulacje dla tych którzy wytrzymali dystans łącznie 90 minut.

Początek sprintu stał pod znakiem atomowego startu Tomasza Wacha. Wygrał on kwalifikacje, ale ze względu na karę z pierwszej rundy został cofnięty o 3 pozycję do drugiej linii. Nasi komentatorzy przecierali jednak oczy ze zdumienia na to co Tomasz zrobił po starcie. Po pierwszym zakręcie tabliczka na boku jego Corvetty wskazywała już „01“, wyprzedzając między innymi swojego najgroźniejszego chyba rywala Zbigniewa Siarę, obecnie urzędującego mistrza serii GT z jesieni 2018 roku. Tomasz utrzymał „Zibiego” za sobą do samego końca, pewnie wygrywając sprint.

Również drugi dłuższy wyścig padł łupem Tomasza Wacha, który wygląda na to, że zaczyna się czuć w Corvecie jak ryba w wodzie. Zgarnia w tej rundzie komplet 100 punktów. Co więcej jego największy rywal po raz drugi raz z rzędu nie kończy 70-minutowego wyścigu. Początkowo Zibi utrzymywał się na drugim miejscu, jednak w połowie wyścigu w zamieszaniu po pit-stopach wyjechał za wolniejszymi zawodnikami na 6 pozycji i w trakcie walki popełnił błąd, a następnie  wycofał się z rywalizacji. W związku z tym Zbigniew Siara zajmuje w klasyfikacji odległe 12. miejsce.

Drugie i trzecie miejsce w klasyfikacji jest za to małą sensacją. Zajmują je kolejno Wojtek Klimek oraz Mariusz Madziarski. Wojtek pojechał świetny drugi wyścig na Laguna Seca zajmując II miejsce.

Z kolei Mariusz zalicza fenomenalny początek sezonu w swojej karierze i choć sprinty nie są jego specjalnością to w wyścigach 70-minutowych wydaje się być zawodnikiem, który praktycznie nie popełnia najmniejszych błędów i już drugi raz z rzędu zgarnia pokaźną zdobycz punktową.

W najbliższą niedzielę po raz trzeci kierowcy staną na starcie CCoA, tym razem udajemy się na tor Palm Beach .Obiekt został otwarty w 1964 roku, a jego budowa kosztowała 1,5 miliona dolarów. Tor został pierwotnie nazwany „Palm Beach International Raceway” i należał do lokalnego wykonawcy Joe Buchecka Jr. i jego brata Edwarda. W marcu 1965 r. Odbył się inauguracyjny wyścig na torze. Około 10 000 widzów wzięło udział w wydarzeniu, które było serią imprez sportowych. Nosił też nazwę Moroso Rasing Parts.

Zmiany nazw wraz z nowymi inwestorami nie ominęły tego historycznego obiektu, który podupadał jednak i coraz rzadziej gościł zawody motorsportowe. Zdarzały się też zawody kiedy kierowcy topili swoje auta w okolicznych bagnach, po wypadnięciu z nitki toru.

W 2008r Grupa lokalnych entuzjastów sportów motorowych kupiła Moroso Motorsport Park. Nowi właściciele zamknęli tor, przebudowali go na najnowocześniejszy obiekt sportów motorowych i zmienili nazwę toru na „Palm Beach International Raceway”. Stary obiekt został całkowicie zmieniony, dodając nowy tor drogi podobny do oryginalnego, ale z niewielkimi modyfikacjami. Do toru dodano też oświetlenie o niskim olśnieniu, nowe bariery bezpieczeństwa i wiele innych ulepszeń.

 

Tak wygląda historia ta najnowsza wspomniana w opisie wydarzeń w ostatnim wyścigu sezonu IIRG CCoA oraz ta z „brodą” dotycząca obiektu na którym będziemy mogli kibicować kierowcom. Realizacją transmisji na kanale MotogamesTv zajmie się Studio IRG, pocisk, brato i smigiel zapraszają wszystkich na wieczór z emocjami.

 

Plan Rundy:

19:45 Practice

20:45 Qualifications - limit 6 okrążeń

21:00 Warm Up

21:05 Race - 20 minut

21:25 Warm Up

21:35 Race - 70 minut

Kategoria: