IRG Formula 2017 - R15 - Suzuka (Japan)

16/10/2017 - 20:06
pocisk
Administrator
Posts: 621
Registration: 17/03/2013 - 15:09
Otwieram.

16/10/2017 - 22:03
brato
Tomasz Grobelny
Administrator
Posts: 409
Registration: 22/04/2013 - 12:59
Zamykam . . . . ;p
Ok do meritum, do tego wyścigu przygotowałem się lepiej niż solidnie i liczyłem na dobry wynik przy normalnych warunkach i na lepiej niż dobry przy opadach, setup który wypracowałem ze smiglem zespół wespół miał swoje humorki ale jechało się stabilnie i dość pewnie w każdych warunkach. Baza była wspólna różnice mieliśmy w szczegółach.
Pierwsze kwalifikacje na luzie obaj zespołowo zaliczamy na plus i jesteśmy w Q2 , potem nasze wyniki się rozjechały tak jak nagle coś nie spięło się u mnie albo w sprzęcie albo we mnie, pewnie raczej to drugie ,
zły moment na wyjazdy i zbytnia chęć uzyskania dobrego wyniku skutkuje tym, że nie udało się zrobić nawet 1 kółka z pomiarem w drugiej sesji kwalifikacji, smigiel ratując honor zespołu uzyskał p6 ja bez wyniku w tej sesji p10
Czekam na światła z duszą na ramieniu, czego można się spodziewać przy tak trudnych warunkach na pierwszych zakrętach ?
Nie wiedzieli o tym ani prowadzący transmisję tercet ani kierowcy na torze, na szczęście obyło się bez większych przygód , przynajmniej u mnie bo inni nie mieli tyle szczęścia, umiejętności, fuksa, rozsądku itd, itp* ( * niepotrzebne skreślić )
Pierwszy stint u mnie spokojnie, przesuwam się do przodu ale smigiel po zjechaniu na swoją karę ląduje za wolniejszymi kierowcami i zbyt prędko chce odzyskać pozycje co doprowadza w sumie do kolejnych niepotrzebnych w jego przypadku przygód.
Jedziemy dalej, po zmianie opon udaje mi się na chwilę wskoczyć na p2 ale Szymon Piwinski szybko odrabia i walcząc ( broniąc się) o pozycję popełniam błąd i lekkie stuknięcie z Szymonem powoduje małe uszkodzenia w moim bolidzie. Po przejechaniu kilku zakrętów łapię znów swoje tempo i jedziemy dalej.
W końcówce znów trochę nerwowo kilka błędów własnych, kilka niemiłych dubli ale udaje się stanąć ostatecznie na najniższym stopniu podium, smigiel kończy po swoich przygodach ostatecznie na 7 pozycji, dobry wynik patrząc na punkty dla nas dla zespołu ale patrząc na możliwości zespołu a zwłaszcza smigla lekki niedosyt jest. Warunki wszyscy mieli jednakowe i zwłaszcza w GP które odbyło się w deszczu ten wynik tym bardziej jednak cieszy.
Zostały już tylko 3 tory, trzeba ścisnąć pośladki i wydrapać ile się da z punktów które zostały do podziału, nie walczymy o żadne wysokie pozycje ale chcielibyśmy pokazać że jeszcze nas na straty spisywać nie wolno ;)
Dziękuję za możliwość obejrzenia świetnej transmisji kolegom ze studia, łapka w górę za Wasza pracę i chęci.
do zobaczenia w Meksyku,
najemy się papryczki Chilli i popijemy trochę Tequili , oj będzie się działo ;)
16/10/2017 - 22:32
mr_jaro
Administrator
Posts: 1240
Registration: 16/01/2013 - 23:45
w kolejnym deszczowym gp nie startuje, to tyle z mojej strony...

It's all about THE GAME

17/10/2017 - 08:46
Szymon Piwinski
Szymon Piwinski
User
Posts: 189
Registration: 11/03/2013 - 13:31
Tak na szybko. Wyścig dobry, choć w cieniu Pawła Mrówki i szalejącego po torze Adriana Kota czuje się trochę niedoceniony. Generalnie zawsze dobrze odnajduję się w trudnych warunkach (Zwycięstwo na Monaco), wiec i tym razem jadąc swój wyścig udało mi się dojechać jako pierwszy. Nie będę opisywać co się dokładnie działo, bo ten kto oglądał transmisje wie, a kto nie oglądał to serdecznie do tego zachęcam. Do zobaczenia za dwa tygodnie.

Obrazek

"Najważniejsze jest zyskać tam, gdzie możesz zyskać jak najwięcej"

17/10/2017 - 17:20
Alfik
Robert Rys
Administrator
Posts: 434
Registration: 06/02/2013 - 21:04
Wstep do startu byl dosc skomplikowany, bylem przygotowany na suche nawieszchnie, dopiero moj kolega Smigiel ktoremu dziekuje z gory za pomoc, pomogl mi z ustawieniami na wode.
Q-Start i jak bylo widac nie moglem sie dobrze przyczepic do podloza na nowych ustawieniach. Ale i tak bylem zadowolony ze jakos sie utrzymywalen na tak sliskim torze.

R-Wystartowalem bardzo dobrze mimo tak slabej widocznosci swiatel. Na T1 juz widzialem kilka osob ktore nie poradzily sobie z tak szybkim zakretem. Wiec ucieszony jechalem dalej zdobywajac pozycje za pozycja, spotykalem tez na drodze czesto KolmanaF1 i Adriana Kota, ktorzy czesto mnie wyprzedzali, nie radzac sobie z nawieszchnia.
Tak ze pozycje jaka zajolem na koniec wyscigu moge zawdzieczac Smiglowi i szczesciu, bo to byly dwie mozliwosci jakie sprzyjaly mi w tym wyscigu.

Dzieki wszystkim za fajne sciganie, dzieki mojemu Temaitowi za wspolprace w trakcie wyscigu, to tez bylo pomocne.

Dzieki wielkie za komentarz jaki przyswiecal temu wyscigowi, poprostu wszystko poszlo chyba rewelacyjnie.
Dzieki Administracji za przygotowania i zawodnika za start.

Gratulacje dla zwyciescy i wszystkich co dojechali.

Alfik/Wielebny

26/10/2017 - 14:47
smigiel
Piotr Smigielski
Administrator
Posts: 482
Registration: 07/03/2013 - 23:57
Dwyladuje z pwnością ...super

Król mówi co chce, jak chce i kiedy chce. Bo kto Królowi zabroni?

Fuck political correctness!